lipnikcity.pl.tl
- nasze miejsce w internecie!

Patron Parafii Lipnik - Św. Andrzej Bobola




16 maja 1657
r., podczas jednej ze swych wycieczek misyjnych, ojciec Andrzej Bobola dowiedział się o niebezpieczeństwie grożącym mu ze strony kozaków. Usiłując umknąć, wsiadł wraz z powożącym Janem Domanowskim na pożyczony wóz, chcąc dostać się w bezpieczne miejsce. Kozacy na swych koniach byli jednak szybsi. Domanowskiemu – któremu potomność zawdzięcza relację na temat śmierci Andrzeja Boboli - udało się uciec do lasu. Bobola został pojmany przez kozaków.



 

Jak czytamy na stronie internetowej Ojców Jezuitów: „Znienawidzonego Lacha obnażono najpierw i skatowano nahajkami, a potem dostał jeszcze kilka kułaków tak silnych, że posypały się zęby. Po tej uwerturze skrępowano mu ręce powrozem i przywiązano do pary koni, które popędzono w kierunku Janowa. W czasie czterokilometrowego biegu między końmi dostał jeszcze mnóstwo razów batogami, cięcie szablą w lewe ramię, oraz kilka ukłuć lancą, po której pozostały głębokie rany. W Janowie zbiegł się tłum ciekawych niecodziennego widowiska. Aby uchronić się od nadmiaru świadków wprowadzono Andrzeja do szopy służącej za rzeźnię. Z gałązek dębowych upleciono wieniec i wciśnięto mu na głowę, następnie rzucono na stół i ogniem przypalano ciało, wbijano drzazgi za paznokcie, zdzierano skórę z rąk, piersi, pleców i głowy, odcięto palec wskazujący od lewej dłoni i końce dwóch innych palców, wydłubano prawe oko, świeże rany posypano plewami, odcięto nos i wargi, wyrwano język, wreszcie za nogi powieszono u powały. Po dwóch godzinach żywego jeszcze zdjęto ze sznura. Dwukrotne cięcie szablą w szyję zakończyło męczarnię Boboli”.

 

Złożone w Pińsku ciało zamęczonego ks. Andrzeja stało się przedmiotem kultu religijnego. Cześć oddawali mu nie tylko katolicy, ale i prawosławni. Mimo to, pamięć o nim wygasła wraz z tymi, którzy znali go osobiście.


Minęło 45 lat od śmierci Andrzeja Boboli. Był rok 1702 i na terenie Polski toczyła się tzw. „wojna północna” pomiędzy Rosją a Szwecją. Gdy w niedzielę, 16 IV 1702 r. obawiający się o bezpieczeństwo Pińska rektor tamtejszego Kolegium Jezuickiego prosił niebo o ratunek, przyśnił mu się nieznany jezuita i zapewnił, że on, Andrzej Bobola, będzie miał klasztor w opiece pod warunkiem, że jego ciało zostanie otoczone odpowiednią czcią.

 

Odnalezienie zwłok Andrzeja Boboli nie było łatwe. Jezuickich grobów było w podziemiach kościoła wiele. Niemożliwe było nawet ustalenie daty jego śmierci, gdyż wszelkie zapiski na ten temat zaginęły. Lecz w nocy z 18 na 19 kwietnia o. Bobola przyśnił się znowu – tym razem świeckiemu zakrystianowi i dokładnie określił miejsce, w którym został pochowany. Po trzech godzinach prac wykopano z ziemi trumnę z napisem: „Ojciec Andrzej Bobola Towarzystwa Jezusowego przez kozaków zabity”. Gdy otwarto wieko, zgromadzonym ukazało się świeżo zachowane ciało, z widocznymi śladami tortur. Wiadomość o odnalezieniu ciała, które w wilgotnej piwnicy, pełnej rozkładających się trupów zachowało świeżość, obiegła Polesie lotem błyskawicy.

 

Od tego momentu kult Andrzeja Boboli począł zataczać coraz szersze kręgi. Jego sława sięgnęła za granicę, gdzie wydrukowano o nim pierwsze monografie. Mimo to próby wyniesienia go na ołtarze szły opornie. Zabiegi polskich biskupów i jezuitów sprawiły jedynie, że w 1755 r. papież Benedykt XIV wpisał Andrzeja Bobolę na listę męczenników za wiarę.

 

Sprawa beatyfikacji Andrzeja Boboli nabrała w końcu wymiaru politycznego. W zaprzysiężonych przez ostatniego króla Polski, Stanisława Augusta Poniatowskiego „Pacta Conventa” znalazło się takie, m.in. zobowiązanie: „Starać się będziemy wnieść instancję do Stolicy Apostolskiej o beatyfikację Andrzeja Bobli SJ”. Wkrótce jednak nastąpiły rozbiory Polski i cała sprawa utknęła w martwym punkcie. Na beatyfikację Andrzeja Boboli trzeba było poczekać aż do roku 1853, kiedy to w nadzwyczaj uroczysty sposób papież Pius IX ogłosił go w Watykanie błogosławionym. Po odzyskaniu niepodległości Episkopat Polski podjął starania o kanonizację bł. Andrzeja Boboli. Nastąpiło to w końcu w roku 1938.



 

Ciekawe były losy relikwii Andrzeja Boboli. Szczególnie dramatyczny charakter przybrały one w czasach sowieckich. 23 czerwca 1922 r. kościół w Połocku, gdzie Bobola był pochowany (trumna został przeniesiona w 1808 r. z Pińska) otoczyło wojsko. Zjawili się wysłannicy Kremla. Po otwarciu trumny ciało obnażono i rzucono nim o podłogę. Lecz, ku zdumieniu obecnych, zwłoki nie rozsypały się. 20 lipca ciało Andrzeja Boboli zostało przewiezione do Moskwy i umieszczone w gmachu Higienicznej Wystawy Ludowego Komisariatu Zdrowia.

 

Gdy wkrótce ZSRR dotknęła klęska głodu, ginącemu narodowi z wydatną pomocą pospieszył papież Pius XI. Sowiecki rząd zgodził się wówczas na wydanie relikwii Papieżowi, pod jednym wszakże warunkiem: że nie zostaną one przewiezione przez Polskę. Uzgodniono trasę przez Odessę i Stambuł. Trumna dotarła do Rzymu i została złożona w Bazylice św. Piotra.



WITRAŻ ŚW. ANDRZEJA BOBOLI W NASZYM KOŚCIELE

 

Po kanonizacji w 1938 r. zwłoki św. Andrzeja Boboli zostały uroczyście sprowadzone do Polski i złożone w kaplicy O. Jezuitów przy ul. Rakowieckiej 61 w Warszawie. Obecnie spoczywają one w oszklonej trumnie pod ołtarzem we wzniesionym w latach osiemdziesiątych sanktuarium.

Modlitwa o wstawiennictwo

Święty Andrzeju Bobolo,
który tak umiłowałeś naszego Pana, Jezusa Chrystusa,
że cały się poświęciłeś na Jego służbę,
wieńcząc apostolskie życie męczeńską śmiercią!
Prosimy Cię, wspieraj nas swoim wstawiennictwem przez całe życie,
byśmy jak Ty wzrastali i wytrwali wiernie
w zjednoczeniu z Sercem Jezusa
i pod opieką Jego Matki Niepokalanej.
Amen.

 

Litania do Św. Andrzeja Boboli

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Ojcze z nieba, Boże ... zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże ... zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże ... zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo ... módl się za nami.
Święty Andrzeju, wierny naśladowco Dobrego Pasterza ... módl się za nami.
Święty Andrzeju, czcicielu Niepokalanie Poczętej Maryi Panny.
Święty Andrzeju, duchowy synu świętego Ignacego Loyoli.
Święty Andrzeju, napełniony duchem Bożym.
Święty Andrzeju, miłujący Boga i bliźnich aż do oddania swego życia.
Święty Andrzeju, w życiu codziennym oddany Bogu i bliźnim.
Święty Andrzeju, zjednoczony z Bogiem przez nieustanną modlitwę.
Święty Andrzeju, wzorze doskonałości chrześcijańskiej.
Święty Andrzeju, apostole Polesia.
Święty Andrzeju, powołany przez Boga do złączenia rozdzielonych braci.
Święty Andrzeju, gorliwy nauczycielu dzieci i ludzi religijnie zaniedbanych.
Święty Andrzeju, niezachwiany w wierze mimo gróźb i tortur.
Święty Andrzeju, wytrwały w największych cierpieniach.
Święty Andrzeju, męczenniku za jedność chrześcijan.
Święty Andrzeju, męczenniku i apostole.
Święty Andrzeju, apostołujący nawet po śmierci wędrówką umęczonego ciała.
Święty Andrzeju, wsławiony przez Boga wielkimi cudami.
Święty Andrzeju, chlubo naszej Ojczyzny.
Święty Andrzeju, wielki Orędowniku Polski.
Święty Andrzeju, proroku zmartwychwstania Polski po trzecim rozbiorze.
Święty Andrzeju, prawdziwy towarzyszu Jezusa.

Abyśmy wszyscy chrześcijanie stanowili jedno ... uproś nam u Boga.
Abyśmy nigdy nie odstąpili od naszej wiary.
Abyśmy żadnego grzechu ciężkiego nie popełnili.
Abyśmy za popełnione grzechy szczerą pokutę czynili.
Abyśmy dla zbawienia naszej duszy gorliwie, z łaską Bożą współpracowali.
Abyśmy Bogu wiernie służyli.
Abyśmy Najświętszą Maryję Pannę jako Matkę miłowali.
Abyśmy byli wytrwali w znoszeniu wszelkich przeciwności.
Abyśmy z Tobą nieustannie Bogu chwałę oddawali.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata ... przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata ... wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata ... zmiłuj się nad nami.

- Módl się za nami święty Andrzeju Bobolo.
- Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:
- Boże, Ty przez śmierć Twojego Syna chciałeś zgromadzić rozproszone dzieci, spraw abyśmy gorliwie współpracowali z dziełem Chrystusa, za które oddał życie święty Andrzej Bobola, Męczennik.
- Przez Chrystusa, Pana naszego.
- Amen.

 

stat4u

Obecnie na stronie: