lipnikcity.pl.tl
- nasze miejsce w internecie!

Historia Lipnika

Ziemia tutejszego obwodu szkolnego należała do dawnych dziedziców-ciemiężycieli. Ich hulaszcze życie zmuszało do sprzedawania gruntu. Sprzedawali grunty najmniej urodzajne. Nieznany człowiek zakupił ziemie dzisiajszej wioski - Delfiny. Piaski i krzewy delfińskie rozsprzedał chłopom oczywiście dla siebie z zarobkiem i wyjechał. Chłopi delfińscy najmowali się do dworu ponieważ z biednej ziemi nie mogli wyżyć. Dziedzic mieszkał w obszernych pokojach, których szczątki mozna jeszcze dziś zobaczyć. Podczas powstania styczniowego w - 1863 roku - zginęło kilkudziesięciu powstańców na szubienicy na wzgórzu przy szkole. Nowo wybudowana szubienica pozostała długi czas. Zginęło tam wielu braci walczących o wolność i sprawiedliwość. Obecnie Można zobaczyć haki wmurowane w pomnik na których wisieli Ci, którzy walczyli z caratem o wolność, a z panami-dziedzicami o sprawiedliwość i ludzkość(...) Ziemia dworska miała wielu właścicieli. A od nich był zależny los chłopów i parobków dworskich.
Wiadome jest, że w 1900 roku dwór Lipnik kupił żyd KUN MOSZEK. Długo jednak nie gospodarzył. Rozsprzedawał ziemię chłopom zjeżdżających się z różnych częsci imperium carskiego. Byli to Polacy. Powstawała wieś Lipnik przy drodze wiodącej do dworu - Radoszewice. Wśród chłopów był nauczyciel-samouk Kozłowski, który uczył dzieci chłopskich czytać i pisać.
W 1910 Kun Moszek rozpoczął w szybkim tempie sprzedaż ziemi. Akcję osiedlania i sprzedawania powierzył trzem chłopom ze wsi Lipnik. Oni sprowadzali osadników i wymierzali im ziemię. Nazywano ich premierami. Od Kuna - właściciela dworu otrzymali duże pieniądze. Dworską ziemię rozsprzedano. Koloniści stawiali domy wzdłuż drogi wiodącej do wsi - Delfina. 
W ten sposób powstała wieś KOLONIA LIPNIK. Pozostały jeszcze budynki dworskie Kun Moszek chciał wprost za bezcen sprzedać. Stajnie rozebrano. Z cegły zbudowano liczne domy w Lipniku, w Kolonii - Lipnik, w Delfinie, a nawet w dalszych wioskach. Nie było amatora na piękne pokoje dziedzica, który nie chiał się zgodzić na rozbiórkę ich. Proponował, żeby wszyscy gospodarze dali małą składnkę, za którą możnaby pałac zakupić wraz z trzema hektarami jeszcze niesprzedanej ziemi, na której rósł stary sad. Ale tutejsi ludzie nie doszli do zgody. Jednemu potrzebna była jeszcze cegła na budowę stajni, inny czekał, aby mógł najtaniej kupić te trzy hektary ziemi wraz ze sadem owocowym.
Żyd Kun Moszek, któremu zależało bardzo, aby stąd szybko wyjechać wypowiedział bardzo niską cenę. Jeden z gospodarzy z Lipnika zachęcał do założenia szkoły w pałacu, ziemię i sad również przeznaczyć dla szkoły. Już było blisko zgody, ale znalazł się gospodarz, któremu cegła była potrzebna na budowę obory, stodoły i mieszkania. Rozpędził wszystko, strasząc ludzi, że pokoje, gdy gospodarze kupią obejmie wojsko carskie. Z jego głupoty i zacofania, chytrości i egoizmu poczęły się walić piękne sale szkolne, mieszkania dla nauczycieli, piwnice, łaźnie dla wszystkich.
W 1926 roku została założona OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA W LIPNIKU. 1 września 1939r. hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę pozostawiając za sobą płacz matek i dzieci polskich. Miasta polskie zamienili w ruiny, a wioskiw zgliszcza. Tutejszą ziemię Hitlerowcy uznali za ich własną i nazwali "Warthegau". (Gmina Siemkowice - Saatgrund)
Nazwy miejscowości przekręcili po niemiecku np. Lipnik nazwali Lindenhorst (przyp. 1943-1945). Budynek szkolny zamienili na magazyn żywności i broni. Pomoce naukowe i bibliotekę spalili. Podobnie uczynili z płotem szkolnym. Policja niemiecka zaczęłą wywozić całe rodziny z tutejszych wiosek na przymusowe roboty do Niemiec. Na ich gospodarstwa sprowadzali Niemców. W 1943 Niemcy rozpoczęli budowę fortyfikacji. Budynek szkolny stał się "lagrem" dla przymusowych robotników polskich, którzy pracowali przy kopaniu wału i rowu przeciw pancernego biegnącego z południa na północ przez Kolonię-Lipnik i Delfinę. rów ten był mniej więcej 5 metrów szeroki i 5 metrów głęboki. Po obu stronach rowu znajdowały się liczne bunkry żelazno-betonowe.
Dziś można jeszcze je zobaczyć. Rów jest już częsciowo zasypany. W 1945 Armia Czerwona krocząca na Zachód opanowała te foryfikacje i oswobodziła ziemię Lipnika, Kolonii-Lipnik, Delfiny. Niemcy uciekając podpalili Lipnik, gdzie spaliło się 5 gospodarstw doszczętnie, w Delfinie podczas walk samolotów radzieckich z niemieckimi spaliło się 6 gospodarstw. Zaraz przeprowadzono kapitalny remont budynku szkolnego. W 1946 roku w Lipniku wybuchł kolejny straszliwy pożar, w którym spaliło się 14 gospodarstw...

źródło : Kronika Szkolna 1948 w wykonaniu Jana Czapnika

stat4u

Obecnie na stronie: